Piłkarze Czapli Czaplinek wreszcie przełamali wyjazdową niemoc. W meczu rozegranym na terenie rywala pokonali Legion Strączno aż 7:2, notując pierwsze zwycięstwo w delegacji po serii samych remisów.
Dominacja od pierwszego gwizdka
Podopieczni sztabu szkoleniowego Czapli od początku narzucili swoje warunki gry. Już do przerwy prowadzili 5:0, a kibice zgromadzeni na trybunach przecierali oczy ze zdziwienia. Jak przyznają sami zawodnicy, wynik mógł być jeszcze wyższy.
Każdy kto oglądał wie, że powinniśmy strzelić dwa razy więcej, ale to tylko znak, że dalej musimy pracować nad egzekucją sytuacji bramkowych.
Strzelcy bramek
- 1:0 – Wojciech Szczerba (samobój)
- 2:0 – Cezary Baran (asysta: Kacper KeBabiak)
- 3:0 – Tomasz Wodzyński (asysta: Cezary Baran)
- 4:0 – Dawid Chrybowicz (asysta: Tomasz Wodzyński)
- 5:0 – Patryk Konaszyński (karny)
- 6:0 – Paweł Góralczyk (asysta: Dawid Sobol)
- 7:2 – Cezary Baran (asysta: Kacper KeBabiak)
Legion Strączno zdołał odpowiedzieć dwoma trafieniami, ale nie zmieniło to obrazu spotkania. Drużyna z Czaplinka całkowicie kontrolowała przebieg gry.
Szacunek dla rywala
Po końcowym gwizdku zawodnicy Czapli nie zapomnieli o przeciwnikach, którzy zmagają się z trudnym okresem.
Dziękujemy drużynie Legionu i trzymamy kciuki za wyjście z kryzysu, z którym się zmagają. Wielki szacunek za super rywalizację i dużo powodzenia, chłopaki!
Przed nami hit kolejki
Już za tydzień w Czaplinku odbędzie się kluczowe spotkanie. Czapla zmierzy się z Koroną w walce o utrzymanie fotela lidera. To starcie może zadecydować o dalszych losach drużyny w rozgrywkach.
Mecz z Legionem był rozgrywany w ramach rozgrywek ZZPN. Czapla Czaplinek udowodniła, że stać ją na skuteczną grę także poza własnym boiskiem.
Źródło: MKS Czapla Czaplinek (Czaplinek)
Fot. facebook.com

