W Drawsku Pomorskim doszło do groźnego pożaru budynku mieszkalnego. Około godziny 22:40 dyżurny skierował na miejsce policjantów, którzy zastali sytuację, w której z klatki schodowej wydobywał się dym, a przestraszeni mieszkańcy opuszczali swoje lokale. Na miejsce natychmiast zadysponowano trzy zastępy Państwowej Straży Pożarnej, jeden zastęp Ochotniczej Straży Pożarnej oraz dwa zespoły ratownictwa medycznego. Wszystkie służby przystąpiły do skoordynowanych działań.
Ewakuacja i poszukiwanie osób
Funkcjonariusze sprawdzili, czy budynek został całkowicie opuszczony. Okazało się, że wewnątrz pozostało dwóch mężczyzn. Jeden z nich przebywał na parterze – policjanci dotarli do jego mieszkania, obudzili go i bezpiecznie wyprowadzili na zewnątrz. Drugiego mężczyznę ewakuowali strażacy, którzy użyli do tego drabiny.
Nagła potrzeba pomocy
W trakcie akcji policjanci zauważyli na podwórku kolejnego mężczyznę. Stał w bramie, był wyraźnie osłabiony i opadał z sił. Mundurowi natychmiast udzielili mu pierwszej pomocy przedmedycznej i wezwali zespół ratownictwa medycznego. Po przybyciu ratowników mężczyzna został przekazany pod ich opiekę i przewieziony do Szpitala Powiatowego w Drawsku Pomorskim.
Współpraca kluczem do sukcesu
Jak podkreślają służby, w sytuacjach zagrożenia życia i zdrowia liczy się każda sekunda. Sprawne działanie policjantów, strażaków i ratowników medycznych pozwoliło uniknąć tragedii. To kolejny przykład, że tylko wspólne i skoordynowane wysiłki wszystkich służb mogą zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom.
„W takich zdarzeniach liczy się czas, ale także wzajemna współpraca i sprawne działanie wszystkich służb” – podkreśla st. asp. Karolina Żych.
Pożar w Drawsku Pomorskim to przypomnienie, jak ważne jest zachowanie spokoju i szybka reakcja w obliczu niebezpieczeństwa. Dzięki zaangażowaniu służb udało się uratować życie i zdrowie mieszkańców.
Źródło: Policja Drawsko Pomorskie
Fot. Pexels / Sami Aksu

